LIST REKTORA WYŻSZEGO SEMINARIUM DUCHOWNEGO W PŁOCKU NA WIELKANOC 2014 ROKU

Drodzy Siostry i Bracia!

wsdploclogo(1)W święta Wielkiej Nocy rozbrzmiewa w naszych duszach i świątyniach radosne Alleluja. Wyraża ono prawdę, że „Jezus jest prawdziwym Barankiem, który zgładził grzech świata. On przez swoją śmierć zniweczył śmierć naszą i zmartwychwstając przywrócił nam życie”. W tych słowach prefacji wielkanocnej streszcza się istota wiary chrześcijańskiej. Wiara uczniów w Zmartwychwstałego była poprzedzona licznymi, bogatymi doświadczeniami. Najpierw po śmierci krzyżowej Mistrza doznali zawodu i utraty wszelkiej nadziei, potem, po ukazaniu się żywego Jezusa – wielkie zdumienie i radość. Jak mówi słowo Boże przed chwilą usłyszane, paradoksalnie dwa uczucia – lęk i radość – wywołały entuzjazm u kobiet na tyle duży, że pobiegły one i oznajmiły Apostołom radosną nowinę o zmartwychwstania Pana.

W opisie tych przeżyć widzimy, że paschalna wiara rodzi się nie tylko z doświadczenia pustego grobu. Przecież ciało Ukrzyżowanego Pana mogło być wykradzione przez uczniów i przeniesione w inne, nieznane miejsce. Sam Jezus daje jednak świadectwo o swoim zmartwychwstaniu, wychodzi naprzeciw biegnących kobiet i mówi do nich: „Witajcie!”. To spotkanie i pozdrowienie przypieczętowały wiarę pierwszych uczniów Jezusa.

Radość Wielkanocy czerpie więc swoją siłę przede wszystkim ze spotkania żyjącego Pana, ale również ze świadectwa dawanego przez naocznych świadków. Sztafeta kobiet i mężczyzn biegnących z radosną nowiną o zmartwychwstaniu była i wciąż jest  kontynuowana przez wielu świętych i błogosławionych. Są pośród nich także święci papieże. Jest rzeczą zadziwiającą, że dla znacznej grupy kandydatów do seminarium Jan Paweł II – już wkrótce święty – nadal jest największym autorytetem, tym, kogo chcieliby naśladować w swoim życiu. Młodych ludzi w postaci Błogosławionego Jana Pawła II fascynuje, nie tylko Jego nauczanie, ale przede wszystkim proste gesty mające nadal swą moc i wymowę.

Wielu z nas pamięta jeszcze niezwykły dar, jakim była Jego pielgrzymka do Płocka w 1991 roku. Był to czas niezwykły! Seminarium przygotowywało się na Jego przyjazd, jak rodzina oczekująca na odwiedziny bardzo ważnego gościa. Wypiękniały wówczas seminaryjny gmach i ogród. Miasto stało się bardziej kolorowe i zadbane. Jednak to, co najważniejsze, wydarzyło się podczas Mszy św. na stadionie, w zakładzie karnym oraz w bazylice katedralnej. Po Eucharystii Ojciec święty mówił do nas: „niech każdy strzeże swojego daru, swojego charyzmatu i według niego działa w Kościele, według niego niech działa też dla dobra tej wielkiej wspólnoty, jaką jest nasza Ojczyzna. Bogu dziękujcie (…). Ducha nie gaście!”.

Dziś, po 23 latach, nasza wspólnota seminaryjna czyni rachunek sumienia z wypełnienia tego zadania. Czy dbaliśmy o otrzymane dary, pielęgnowaliśmy je i pomnażaliśmy dla dobra innych? Czy zrobiliśmy wszystko, by właściwie ukształtować serca i sumienia kandydatów do kapłaństwa? Ten rachunek sumienia powinniśmy czynić wszyscy. „Jezus – napisał młody biskup Karol Wojtyła w swoich niedawno wydanych Notatkach osobistych – nie odmawia powołań kapłańskich Kościołowi w doczesnej mierze. Jeśli ta miara kuleje, musi być w nas przyczyna – nie w Chrystusie”. Te mądre słowa wskazują na to, że przyczyn zmniejszającej się liczby powołań należy upatrywać także w niewystarczającym świadectwie naszych rodzin i wspólnot parafialnych.

Zmieniają się okoliczności, w których przychodzi nam żyć, lecz Kościół nadal potrzebuje kapłanów, którzy będą dobrymi pasterzami, mającymi niezbędne cechy do wypełnienia tego zadania. Jan Paweł II uczy nas, że ksiądz musi być prawdziwym przewodnikiem. Oznacza to, że „nie może iść zbyt pospiesznie ani zbyt powolnie, mając świadomość, że inni idą za nim”. Musi go cechować „gotowość szukania owcy zabłąkanej i bycie do dyspozycji innych (…) Musi znajdować się poza tym, co dzieli – musi być człowiekiem, który łączy”. Tak właśnie próbujemy kształtować kandydatów do kapłaństwa.

Płockie Seminarium pamięta na różne sposoby o Janie Pawle Wielkim. Wspominamy nie tylko ważne rocznice z Nim związane, ale staramy się realizować Jego duchowy testament. To między innymi dlatego w sobotę 17 maja odbędzie się w naszym seminarium Dzień Otwartych Drzwi pod hasłem: „Jestem bardzo w rękach Bożych”, zaczerpniętym ze wspomnianych notatek Błogosławionego Papieża. Już teraz serdecznie zapraszam do Płocka ministrantów i lektorów! W ramach tego dnia będziecie mogli zwiedzić gmach seminaryjny – miejsce naszej modlitwy, nauki i pracy, spotkać się z alumnami i profesorami, obejrzeć sztukę teatralną, opartą na tekstach Karola Wojtyły. Szczególne zaproszenie kieruję do absolwentów klas maturalnych, którzy szukają swojego życiowego powołania na drodze do kapłaństwa. Przyjdźcie i zobaczcie!

Drodzy Siostry i Bracia! Pozwólcie również, że po raz kolejny podziękuję Wam serdecznie za pamięć o płockim Seminarium. Przejawia się ona na wiele sposobów, przez modlitwę, pomoc materialną, dzielenie się płodami ziemi. W sposób szczególny dziękuję za dzisiejsze ofiary złożone podczas Mszy Świętej. Bóg zapłać! Z naszej strony odwzajemniamy się pamięcią modlitewną o naszych darczyńcach. W ich intencji w każdą pierwszą sobotę sprawujemy Mszę św. Z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę, by zmartwychwstały Jezus błogosławił Wam i waszym rodzinom za hojny dar serca, by rozpalał Waszą miłość i wlewał nową nadzieję. Niech dar kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II pobudza nas do głębokiej wiary, by móc powiedzieć Bogu i Maryi: Totus tuus! Cały jestem Twój! Jestem bardzo w rękach Bożych!

Płock, dnia 7 kwietnia 2014 r.

                                                                                                                                           Ks. Marek Jarosz

                                                                                                                                      Rektor WSD w Płocku

Czytania na dziś
Wrzesień 2019
P W Ś C P S N
« Sty    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30